Szalone pragnienie gromadzenia dóbr pozostawia człowiekowi niewiele czasu na przyjemności. Nowoczesny człowiek wiele by się nauczył, przyglądając się innym cywilizacjom. Starożytni Ateńczycy żyli prosto i skromnie. Zadowalał ich taki styl życia, jaki dziś uważany byłby za ubóstwo. Bardzo wiele czasu spędzali poza domem. Ich życie społeczne toczyło się w kontakcie z przyrodą. Igrzyska olimpijskie i przedstawienia teatralne odbywały się na łonie natury. W domach przebywali tylko po to, by jeść i spać. Potrzebowali niewiele pieniędzy na utrzymanie domu, bo nie obchodziły ich żadne ozdobne meble. Pomyślcie tylko ile czasu i pieniędzy potrzeba współczesnemu człowiekowi na umeblowanie i konserwację domu. Ateńczycy mieli dobry zwyczaj uprawiania sportów, a jedli z umiarem. Lubili wino, ale nie przesadzali pijąc. Prowadzili rozmowy na świeżym powietrzu, a nie przy stołach zastawionych jedzeniem i piciem. Dzięki takim nawykom wiedli zdrowe i długie życie. Ponieważ ich fizyczne potrzeby były dość proste, potrzebowali mało pieniędzy. Dowodem umiłowania literatury i dramatu są wielkie dzieła takich twórców jak Eurypides, Arystofanes i Sofokles. Ich sztuki grano ku radości olbrzymiej publiczności, a nie dla niewielu wybranych. Wszyscy zajmowali się polityką. Taki styl życia pozwalał, by wszyscy mieli czas na gromadzenie wiedzy. To smutne, że współczesny człowiek przeznacza większość swej energii na robienie pieniędzy i kupowanie rzeczy, których wcale nie potrzebuje. Im prostsze życie, tym szczęśliwsze.

Wspominając słowa Lawrence’a, myślałam o mojej klientce Dianie. To smutne, ale dopiero pod koniec życia zrozumiała, że gromadzenie pieniędzy nie stanowi klucza do szczęścia. Większość czasu spędzała zarabiając, by kupić rzeczy nietrwałe. Takie proste sprawy :ak spacer w plenerze albo rozmowa z przyjacielem nie są kosztowne. Niestety, większość ludzi nie docenia tego, póki nie znajdą się świecie duchowym lub blisko niego.

Leave a Reply