Lawrence przerwał czar opowiadanej historii, dotykając mojego ramienia. Teraz podróż do Szkocji nabrała prawdziwego sensu. Spotkanie z Johnem jest wielkim przywilejem. John zapracował na prawo bycia posłańcem. Spotkanie nastąpiło w Szkocji, bo właśnie tutaj i ty, i John w poprzednim życiu mieszkaliście razem. Tutejsze środowisko również sprzyja mediacji.

W chwili gdy przybyłam do Szkocji, zrozumiałam, że już tu wcześniej byłam. Choć było zimno i siąpił deszcz, ja czułam się świetnie. Miasteczko Findhorn bardzo mnie interesowało, ale to sam kraj mnie pociągał. Poprosiłam Lawrence’a, by wyjaśnił naturę mego związku z Johnem w poprzednim życiu.

– John był twoją siostrą. Obie mieszkałyście bardzo blisko tego miejsca, gdzie John ci się pojawił. Kiedy po raz pierwszy spotkałaś Johna w szkole, czy wydawało ci się, że go znasz? – spytał Lawrence.

– John był znacznie starszy ode mnie. Kiedy ja byłam na pierwszym roku studiów, on był już na trzecim. Po raz pierwszy spotkaliśmy się w wypożyczalni kostiumów, gdzie chciał wybrać garderobę do sztuki, onieśmielał przy tym wszystkich swym ostrym dowcipem. Warknął składając mi zamówienie, a ja go spławiłam. Gapił się na mnie, a potem zaczął się śmiać. Od tego dnia był moim najlepszym przyjacielem w szkole. Chyba także w tym życiu zachowywał się wobec mnie trochę jak siostra. Łączył w sobie, w dobry sposób, energię mężczyzny i kobiety. Całymi godzinami mogliśmy o wszystkim rozmawiać. Był jedną z niewielu osób w college’u, z którymi dyskutowałam o metafizyce, i zawsze tak dobrze czułam się w jego obecności.

Leave a Reply