Według Clarka dziwne jest, że to właśnie obcość komórek zarodka może być tym, co mobilizuje komórki supresyjne do podjęcia działalności na początku ciąży. Obce markery pobudzają pewną część układu immunologicznego, który następnie uaktywnia komórki supresyjne. Te z kolei powstrzymują ataki ze strony naturalnych zabójców. Clark i inni uczeni wysuwają teorię, że powtarzające się poronienia mogą być skutkiem tego, że niektóre markery komórek płodowych nie wyglądają na dostatecznie obce. Może się zatem zupełnie przypadkiem zdarzyć, że jeżeli markery matki i ojca są do siebie zanadto podobne, wówczas komórki supresyjne nie są aktywizowane i nie bronią płodu przed matczynymi komórkami zabójcami.

Teoria, że układ odpornościowy jest odpowiedzialny za część poronień, budzi poważne kontrowersje. Niektórzy uczeni są zdania, że prawdziwymi przyczynami poronień są względy genetyczne, nieprawidłowości rozwojowe lub zły stan zdrowia matki. Inni jednak obstają przy teorii opartej na założeniu, że poronienia powodowane są wadliwymi komórkami supresyjnymi.

Niektórzy lekarze próbują leczyć takie kobiety dawkami białych ciałek krwi ojca dziecka. Ta terapia wywołuje reakcję odpornościową przeciw komórkom ojcowskim i przypuszczalnie aktywizuje komórki supresyjne, które chronią płód. Inni badacze, między innymi David Clark, uznają, że dowolne uaktywnienie matczynego układu immunologicznego pobudza mechanizmy obronne. Są lekarze, według których metody te są w 80% skuteczne, podczas gdy inni uważają, że większość leczonych w ten sposób kobiet tak czy inaczej donosiłaby ciążę, gdyby otrzymały taką pomoc lekarską i porady, jakich im udzielano podczas immunoterapii.

Jednym ze skutków ubocznych tych prac może być lepsze zrozumienie przyczyn raka. Clark twierdzi, że komórki obronne, które chronią organizm przed wirusami i komórkami rakowymi to są te same komórki, których działalność jest przytłumiana podczas ciąży. Komórki rakowe mogą stosować takie same sztuczki, które stosuje płód, aby uniknąć zdemaskowania i odrzucenia. W końcu w ciele każdej komórki znajduje się wiele uśpionych genów. Niektóre z tych genów po przebudzeniu mogą umożliwić komórkom rakowym naśladowanie płodu i przekonanie organizmu, że są one w swoim właściwym miejscu. Jeżeli to jest prawda, uczeni mogą odkryć, jak nauczyć organizm nietolerowania komórek rakowych, tak samo jak obecnie próbują nauczyć go tolerowania komórek zarodka.

Leave a Reply