Wreszcie jednak system obronny organizmu dostrzega w zagnieżdżonym zarodku obce ciało. Żadna tkanka nie może być „czysta” immunologicznie i zarodek nawet już od dawna zakorzeniony w macicy jest cały czas narażony na nowe ataki. Matka i dziecko rozwiązują ten problem w sposób, który przeczy tradycyjnym metaforom o układzie „obronnym” organizmu i sprawia, że militarne porównania z atakiem i obroną tracą sens. A to dlatego, że płód i matka nie walczą ze sobą, ale tak jak powinny, współpracują.

Mimo że układ odpornościowy matki naraża dziecko na niebezpieczeństwo, jej organizm równie aktywnie osłania je przed komórkami odpornościowymi. Od mniej więcej dwudziestu pięciu lat uczeni wiedzą, że niektóre przeciwciała, czyli białka, za pomocą których układ immunologiczny rozpoznaje obce ciała, mogą neutralizować inne przeciwciała i komórki odpornościowe poprzez przyczepianie się do nich. Można to porównać z umieszczeniem niewielkiego ziemniaka na końcu widelca, żeby już nic nie dało się nadziać na zęby. Kiedy aktywna część przeciwciała jest zablokowana, nie potrafi ono zorientować się, że płód jest „obcym”. Uczeni sądzą obecnie, że nawet gdy układ immunologiczny matki zaczyna rozpoznawać zarodek jako obce ciało, jej organizm zaczyna produkować przeciw-przeciwciała, które powstrzymują go przed reagowaniem na obecność płodu i łożyska.

Zarodek, któremu uda się uniknąć większości reakcji odpornościowych matki, musi jeszcze ujść z życiem przed włóczącymi się terminatorami, komórkami nazywanymi „naturalnymi zabójcami”. Stanowią one odrębną grupę komórek układu immunologicznego i potrafią doskonale niszczyć te komórki, które w jakiś sposób zaczęły odbiegać od normy – albo zrako- waciały, albo zostały zainfekowane wirusem. Nikt nie wie dokładnie, co powoduje, że naturalni zabójcy wpadają w swój morderczy szał, wydaje się jednak, że komórki zarodka mają w sobie to coś, co pobudza je do walki, być może dlatego, że wyglądają jak nienormalne komórki matczyne.

Płód wysyła pewien sygnał, być może za czyimś pośrednictwem, do specjalnych komórek w wyściółce macicy. Komórki te, nazywane supresyjnymi, chronią płód przed matczynymi komórkami zabójcami, twierdzi odkrywca komórek supresyj- nych, profesor David Clark z McMaster University w Hamilton w kanadyjskiej prowincji Ontario. Kłopoty pojawiają się wtedy, kiedy komórki supresyjne matki nie wywiązują się ze swych zadań. Clark mówi, że trudność z donoszeniem ciąży przez kobiety miewające częste poronienia może wynikać z tego, że ich komórki supresyjne nie potrafią neutralizować komórek zabójców.

Leave a Reply