W sferze ducha można się przenosić natychmiast, bez żadnych opóźnień w czasie. Po prostu skupiacie uwagę na miejscu, w którym chcielibyście być, i natychmiast tam jesteście. Nasze umysły kontrolują nasze ciała. Przebywając w sferze fizycznej, musimy czekać, by nasze ciała się poruszały samo życzenie nie zaprowadzi nas do celu. Ciało duchowe i umysł są partnerami. Pracują razem i równocześnie.

Niektórzy ludzie przybywający do sfery duchowej, muszą się nauczyć tego nowego sposobu poruszania się. Często czujecie się niezdarnie, zanim się przyzwyczaicie do wygody, jaką daje połączenie ciało-umysł. Czy pamiętacie przypadek Molly? (Przeżyła śmierć kliniczną i przyniosła mi wiadomość od „staruszki”.) Wujek Molly musiał ją podtrzymać, by nie upadła, gdy się poruszali. W czasie swej pierwszej wycieczki do świata duchowego, Molly nie rozumiała potęgi umysłu. Nie miała czasu, by przyzwyczaić się do natychmiastowego działania. Jednak nikt nie zrani się, jeśli upadnie w postaci duchowej, bo ciała duchowego nie można uszkodzić.

W wielu przekazach o śmierci klinicznej jest mowa o szybkim poruszaniu się, albo ludzie mówią, że czuli się tak, jakby latali. Wielkie wrażenie zrobiła na mnie prędkość ruchu w wizjach, jakie pokazywał mi Białe Pióro. W oka mgnieniu scena się zmieniała. Dowiedziałam się, iż dzieje się tak, bo w duchu myśl i czyn nie są od siebie oddzielone, tak jak to się dzieje w świecie fizycznym.

Leave a Reply