Pewna moja klientka, Lois, znalazła się w stanie śpiączki. Zadzwonił do mnie jej mąż, Tom, i poprosił, bym odwiedziła Lois w szpitalu. Siedząc przy jej łóżku, wyczuwałam jej myśli. Mówiła, że jest bardzo zmęczona i gotowa do przejścia, nie może jednak znieść myśli o opuszczeniu zrozpaczonego męża. Błagała mnie, bym wyjaśniła Tomowi, na czym polega przejście ze świata fizycznego do duchowego.

– Gdyby tylko potrafił zrozumieć, że nie ma się czego bać, nie zadręczałby się tak okropnie. Na mnie czeka w cieniu siostra. Ona rozumie, dlaczego jeszcze nie mogę odejść.

Poklepałam dłoń tej drogiej mi kobiety i wyszłam z pokoju, by znaleźć jej męża. Wiedziałam, że Lois i Tom są ze sobą od bardzo dawna, a także to, że on wierzy w życie po życiu. Tom nie mógł po prostu znieść myśli, że utraci żonę, którą kochał od trzydziestu lat. Kiedy przekazałam mu wiadomość od Lois, załamał się i zaczął szlochać.

– Jak będę bez niej żył? Ona jest moim najlepszym przyjacielem. – Tom, rozstajecie się na krótko. Zobaczysz ją, gdy nadejdzie na ciebie czas. Nie chcesz przecież, by dłużej cierpiała. Idź do niej i powiedz, że dasz sobie radę. Ona czeka, by to od ciebie usłyszeć. Tak bardzo cię kocha, czuje, że okropnie cierpisz, a to lamie jej serce. Jej siostra stoi w pobliżu, czeka bowiem, by pomóc jej dokonać przejścia. Tom, ja wiem, że nic możesz znieść choćby myśli o pozostaniu na Ziemi bez Lois. Ona kocha cię tak mocno, że nie może odejść, póki jej na to nie pozwolisz. To może być najtrudniejsze w twym życiu zadanie do wykonania, ale w ten sposób najwspanialej okażesz, jak bardzo ją kochasz.

Tom opuścił mnie, by spędzić trochę czasu ze swą drogą Lois. Usiadł na łóżku obok niej. Mówił o ich wspólnym życiu. Niektóre wspomnienia sprawiły, że śmiał się, a to go uspokoiło. Powiedział, jak bardzo kocha Lois i że będzie za nią tęsknił, ale chce, by poszła ku swemu nowemu życiu, a to uwolniło ich oboje.

Leave a Reply