Pewien mój klient, Lukę, przyszedł na sesję w ciężkiej depresji. Stracił żonę i nie mógł się po tym pozbierać. Żałoba jest normalna i konieczna, ale Luke’owi groziło, że się rozchoruje lub utraci duchową równowagę z powodu rozpaczy, jaka go ogarnęła. Był u terapeuty i uczestniczył w zajęciach grupy samopomocy dla tych, którzy utracili ukochane osoby. Nic nie przyniosło mu ukojenia. Pewien przyjaciel zasugerował, że. może pomogłaby mu sesja ze mną. Lukę wszedł do mojego mieszkania, usiadł i zaczął płakać.

– Nie wiem, jak mam sobie bez niej poradzić – powiedział, szlochając. Odczekałam kilka minut, zanim przemówiłam.

– Lukę, wiem, że czujesz się bardzo samotny, musisz 'ednak zrozumieć, że twoja ona nie zazna spokoju, jeśli nadal będziesz taki nieszczęśliwy. Wciąż będzie wyczuwała twoje pełne rozpaczy formy myślowe i nic nie będzie mogła dla ciebie zrobić. Czy nie chcesz jej pomóc? Wiem, że to niełatwe, ale zgoda na odejście tych, których kochamy, jest wielkim dowodem miłości. Proszę, nie zrozum mnie źle i nie sądź, że nie wiem, jak bardzo cierpisz. Chcę tylko, żebyś pomógł żonie odejść, by odpoczywała w pokoju. Lukę, słysząc, co powiedziałam, przestał płakać.

– Czy to prawda, że moja żona może się martwić, bo a jestem taki smutny? Myślałem, że kiedy odchodzą, wszystko się kończy.

Formy myślowe tak silne jak twoje, ona może odbierać w sferze duchowej. Nie oznacza to, że jest przywiązana do Ziemi. Zasłona pomiędzy światami jest bardzo cienka. Bardzo silna myśl może się przedrzeć przez tę zasłonę, a dusza w świecie duchowym może ją odebrać. Lukę siedział w milczeniu, a potem powiedział:

– Nie wierzę ci.

Jego brak wiary jest normalny. Ludziom trudno uwierzyć w to, czego nie mogą zobaczyć na własne oczy. Żałoba jeszcze pogłębia ten brak wiary. Żal Luke’a i poczucie straty przyćmiły jego wiarę.

Leave a Reply