Opowiadałam wam o wiadomościach, jakie mieli dla mnie od „staruszki” Molly i David. Teraz opowiem wam o mojej wizycie u niej.

Molly zobaczyła „staruszkę” siedzącą w pokoju nauczycielskim, To jest miejsce w sferze duchowej, gdzie zbierają się razem nauczyciele, by podejmować decyzje, w jaki sposób pomagać nam na Ziemi. Jest to olbrzymi pokój, w którym stoi niezwykle długi stół otoczony wieloma krzesłami. Jest wielu nauczycieli, ekspertów w poszczególnych dziedzinach. Zbierają się razem, by dyskutować nad pomysłami mogącymi zainspirować ludzkość.

Białe Pióro pokazał mi ten pokój, gdy byłam bardzo młoda. Wtedy jeszcze nie rozumiałam jego znaczenia. Teraz doskonale to rozumiem. Nauczyciele decydują o tym, jakie myśli filozoficzne mogłyby pomóc ludzkości. W tym pokoju zapada wspólna decyzja o tym, kogo na ziemi zainspirować, by zapoczątkować nową religię lub nowy dział psychologii.

Dana osoba na Ziemi otrzymuje inspirację od nauczycieli, bo taka jest jej karma. Nauczyciele nie mogą się przeciwstawiać karmie planety. Nie rozpoczynamy na Ziemi niczego, na co wcześniej nie zapracowaliśmy.

Ludzie pytają, dlaczego nauczyciele pozwalają na tyle cierpienia na Ziemi. Odpowiedź znajdziecie wtedy, gdy zrozumiecie, że człowiek uczy się ze wszystkich doświadczeń, jakie sam na siebie ściąga. Żaden nauczyciel nie chce, by ktokolwiek cierpiał, ale nikt nie może zmieniać karmy, jaką stworzyliśmy dla siebie własnymi uczynkami.

Leave a Reply