Wyjaśniłam Nickowi, że Grecy ukuli to powiedzenie jako komplement. Grecy wiedzieli, że przekraczając próg śmierci, dusza przechodzi do wyższej formy istnienia, a odejście w młodym wieku oznaczało, iż wypełniłeś swe ziemskie obowiązki. Ich filozofia nie pozostawiała miejsca na sentymentalizm wobec śmierci. Tak, brakowało ukochanej osoby, ale Grecy niezachwianie wierzyli, że w odpowiedniej chwili wszystko ponownie się połączy.

– Powiedz mi jeszcze raz, Mary. – Znów stał się poważny. – Co się stanie, gdy opuszczę to ciało?

– Pomyśl o niebieskim pudełku Tiffany’ego – odpowiedziałam. – Wewnątrz znajduje się bardzo szczególny prezent. Pudełko jest śliczne, ale gdy wyjmiesz prezent, już ci nie jest potrzebne. Wyrzucasz pudełko, ale jego zawartość pozostaje nietknięta. Twoje fizyczne ciało jest takim pudełkiem, a ciało duchowe jest tą zawartością. Kiedy nadejdzie twoja pora, poczujesz, że unosisz się nad swym fizycznym ciałem. Nana będzie stała tak blisko, że zobaczysz jej wyciągniętą dłoń. Sięgając po nią, już wcale nie będziesz się czuł samotny. Spojrzysz w dół na swe biedne, chore ciało i poczujesz zdumiewającą ulgę, absolutną wolność. Wszelki fizyczny ból i strach natychmiast ustąpią. Fascynować cię będzie spoglądanie na własne fizyczne ciało i ta pewność, że to nie jesteś prawdziwy ty. Głosy ludzi otaczających cię w planie fizycznym będą stopniowo cichły. Będziesz widział ich reakcje. Przez chwilę zapragniesz ich zapewnić, że wszystko jest w porządku. Uświadomisz sobie jednak, że z czasem i oni osiągną harmonię. Kiedy pęknie srebrzysta struna, wiążąca twe fizyczne i duchowe ciała, będziesz się posuwał w ciemnej (ale nie strasznej) i uspokajającej przestrzeni. Na końcu tego tunelu zobaczysz olśniewające światło. Będziesz się do niego zbliżał. A na skraju tunelu będą stali Nana i inni przyjaciele, którzy odeszli przed tobą. Za tą granicą znajduje się zdumiewająco piękny świat. Ty, Nicky, jesteś szczęśliwcem, bo już jesteś świadom istnienia życia po śmierci. Dzięki znajomości metafizyki przygotowałeś się do tej podróży. Przejdziesz bardzo szybko.

„Przejście” oznacza zerwanie wszelkich więzów z planem ziemskim. Wiara i edukacja czynią je o wiele łatwiejszym. Zrozumienie metafizyki nie jest konieczne, ale bardzo pomaga. Wszyscy, którzy dobrze przeżyli życie, także przejdą bez kłopotu.

Twoi przyjaciele duchowi będą się cieszyli. Nie będą ubrani w ponurą czerń. Czerń jest zastrzeżona dla tych ludzi na Ziemi, którzy nadal uważają transformację za przygnębiającą i tragiczną.

Przez krótki czas będziesz pamiętał o smutku, który ogarnął twoich ziemskich przyjacół. Współczując ich smutkowi, nie będziesz jednak odczuwał sentymentu. Wiedząc, że żałoba jest normalną i konieczną częścią życia, nie będziesz się martwił reakcjami ludzi na Ziemi.

Leave a Reply