Niebo jest tradycyjnie uważane za miejsce wszelakiego szczęścia, pewien duchowy stan nieskończonego obcowania z Bogiem. Bóg jest na przemiań definiowany jako najwyższa prawda i jako miłość. Wynika stąd, że niebo to miejsce miłości.

Ja będę nazywała Niebiem miejsce, gdzie przybywacie, jeśli zapracowaliście na nie swymi uczynkami. Kochająca osoba zapracowuje na miejsce w Niebie, w domu miłości, żyjąc dobrze na Ziemi.

Jedzenie lodów w gorące popołudnie, jazda samochodem przez góry, obejmowanie osoby, którą kochasz, słuchanie waszej ulubionej muzyki, oglądanie wspaniałego dzieła sztuki, wypełnianie trudnego zadania, czy też odpoczynek na plaży, to tylko kilka przykładów zachowań mogących sprawić, że poczujemy się jak w niebie.

Różni ludzie podadzą wam różne przykłady ich nieba. Dla Terry będzie to spędzenie popołudnia w sklepach z antykami, a potem kolacja przy świecach z mężem. Mort czuje się jak w niebie, obserwując gwiazdy przez swój teleskop, natomiast Lee wtedy, gdy wygra mecz tenisowy. Ellen chce zgubić pięć kilogramów, nie stosując diety, a Joe po prostu pragnie znaleźć i poślubić dziewczynę swych snów. Clifford pragnie jedynie pieniędzy, natomiast Shari myśli, że szczęście przyniosłaby jej „rewelacyjna praca”. Dla Leslie, chorującej na raka, niebem byłoby wyzdrowienie, a Michael pragnie spokoju ducha.

Tak jak piękno zależy od wzroku obserwatora, tak samo od niego zależy pojęcie nieba. Zmieniamy się i zmienia się też nasze pojęcie Nieba. Dla dziecka niebem może być cukierek, który wolno mu zjeść, dla nastolatka to, że akceptują go rówieśnicy, a babcia poczuje się bosko, gdy lekarz oznajmi: „jest pani zupełnie zdrowa”.

Leave a Reply