Religię wybieramy indywidualnie. Nie musimy wyznawać jakieś określonej religii, by osiągnąć oświecenie. Boskie siły istnieją w każdym z nas i nie będziemy skazani na potępienie wieczne za to, że latamy w piątek lub chodzimy do kościoła bez kapelusza.

Dusza ucieleśnia się w jakiejś szczególnej religii z powodów karmicznych, po to, by pomóc spełnić swe przeznaczenie. Nie mamy prawa narzucać naszych własnych wierzeń innym ludziom. Formalny trening religijny nie jest koniecznym wymogiem zbawienia. Największym celem życia jest czynienie dobra, służenie innym ludziom – ten cel można osiągnąć poza związkami wyznaniowymi.

W sferze ducha nie ma czegoś takiego jak uprzedzenia religijne lub prześladowanie. Ten typ zachowania można spotkać jedynie w świecie fizycznym. Najwspanialsza forma Czci Bożej polega na respektowaniu wszelkich form życia i życiu w prawości. W ten sposób składamy hołd Bogu, żyjącemu w nas wszystkich. Własnym zachowaniem skazujemy siebie samych na kłopoty, jakie nas spotykają. Życie w strachu jest formą Piekła, jaką tworzymy dla siebie w planie ziemskim. Miłość i zrozumienie uwolnią nas od zniewolenia, jakim jest strach.

Wolni od obaw przed wiecznym potępieniem i temu podobnych abstrakcyjnych zagrożeń, odkrywamy praw- dziwą wiarę, zamiast ślepego posłuszeństwa doktrynie, której tak do końca nie rozumiemy. Wtedy odkrywamy własną absolutną boskość, możemy żyć pełniej i bogaciej.

Leave a Reply